Kiedy zaczynają się chłodniejsze dni, nasze domy narażone są na nieproszone wizyty małych gryzoni. Mimo dobrze wykonanych izolacji, szczelnych otworów i dbania o czystość w pomieszczeniach, może się zdarzyć, że w domu pojawią się myszy. Te małe szkodniki potrafią przecisnąć się przez naprawdę mikroskopijne otwory. Oczywiście w sklepach ogrodniczych jest mnóstwo artykułów przeznaczonych do likwidacji myszy. Nie każdy jednak ma zamiar uśmiercać te stworzenia poprzez rozsypywanie trutek, czy montowanie łapek. Bardzo modne w ostatnim okresie stały się łapki, które nie zabijają gryzonia, tylko zamykają go w jakiegoś rodzaju pudełku. Oczywiście jest to niewątpliwie zaleta, bo po pierwsze nie zabijamy zwierzęcia, a po drugie niektóre konstrukcje tego typu pozwalają schwytać nawet kilka sztuk jednocześnie. Problem jest późniejsze wypuszczenie złapanych zwierząt. Jeżeli uwolnimy je w okolicach domu, to narażamy się na duże prawdopodobieństwo, że niebawem wrócą do naszego mieszkania. Najlepszym zatem sposobem byłoby niedopuszczenie myszy w ogóle w okolice naszego budynku.
Mówimy tu o wszelkiego rodzaju odstraszaczach. A więc powstaje pytanie: co odstrasza myszy? Oczywiście jak każde zwierzę, myszy nie lubią pewnych tonów. Można się więc zaopatrzyć w generatory ultradźwięków, które odstraszą niechcianych gości, możemy zastosować takie rozwiązanie jeżeli nie mamy w domu innych zwierząt, które nie będą narażone na działanie odstraszacza. Można wykorzystać również zapachy, których nie lubią gryzonie, czyli cytryna i inne cytrusy powinny być skuteczne.

www.kobietaimoda.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ